Polecane lakiery to OPI - Miami Beet, Revlon - Plum Seductiono (chociaż jak na mój gust to kolorek ten nie ma nic wspólnego ze śliwką ;)), oraz Artdeco - nr 369. W Artdeco nie zamierzam się zaopatrywać, gdzyż nie darzę tej firmy takim zaufaniem, aby wydawać na ich lakier 44 zł!! Pozostałe dwa już mam ^_^ Fotka OPI jest pod wycinkiem, natomiast Revlona wrzucę jak tylko go sfotografuje.


Polecam Wam również OPI - Can U dig it? - w tym lakierze jestem po prostu zakochana!! A Wy co o nim myślicie?!
